Fani futbolu żadają powtórek niejasnych akcji
Do rangi dość dużego problemu urasta w ostatnich czasach kwestia błędów sędziów w problematycznych akcjach podczas meczów piłki nożnej. Firma NM Incite przeprowadziła ogólnoświatową ankietę, zadając badanym pytanie, czy popierają wprowadzenie w piłce nożnej możliwości decydowania o przebiegu meczu po obejrzeniu powtórki w zwolnionym tempie. Jak się okazuje, zwolennicy tradycji są w mniejszości.
Po dwóch ogromnych pomyłkach sędziów, mających miejsce w ubiegłym tygodniu na Mistrzostwach Świata w RPA, dwie trzecie badanych (65%) z 55 krajów z całego świata stanowczo głosowało za wprowadzeniem odpowiednich zmian umożliwiających stosowanie powtórek. Jedynie 10% opowiedziało się za utrzymaniem obecnie obowiązujących przepisów. Pozostali – bez konkretnego zdania.
Wspomniane wyżej liczby są wynikami średnimi. Europejczycy są mocno za wprowadzeniem powtórek (72%), z tylko 10% w opozycji. Bliski Wschód wraz z Afryką, 63 procent głosowało za zmianami, zaś w rejonie Azji liczba ta wyniosła 61%.
Debatę nad kwestią technologicznej pomocy dla sędziego rozpoczęto w czasie eliminacji do mistrzostw, po meczu Francji z Irlandią, kiedy to kapitan Francuzów, Thierry Henry ręką „wpakował” piłkę do bramki. Widzowie całą akcję widzieli dokładnie, sędzia niestety nie. Nic wielkiego z takiego zdarzenia by nie wynikło, gdyby nie fakt, że owa „ręka” zapewniła zwycięską bramkę Francuzom, którzy dzięki temu mogli zagrać w RPA, kosztem piłkarzy z Irlandii. Niedzielne pomyłki w czasie meczów Anglii z Niemcami oraz Meksyku z Argentyną tylko dolały oliwy do ognia.
FIFA jednak w zaparte trzyma się swojego stanowiska, że nadmiar techniki w sporcie zabija ducha gry. Można zapytać, czy ów duch jest ważniejszy od sprawiedliwości… :)
fot. babasteve / cc / flickr.com

Wprowadzenie tego na MŚ, ME ma sens, ale w rozgrywkach o mniejszą stawkę nie będzie na to po prostu pieniędzy. Weźmy sobie taką 3 ligę w Polsce: na stadionie jest może 300 miejsc, nie ma przyzwoitych szatni, murawa jest nierówna, brak sztucznego oświetlenia itd. Jeśli chodzi o sporty halowe: hokej, piłka ręczna, piłka siatkowa, koszykówka to jest to dużo łatwiej zorganizować niż na wolnym powietrzu. Weźmy jeszcze pod uwagę wielkość boiska do koszykówki, a boiska to piłki nożnej – sędzia nawet bez technologicznych nowinek ma łatwiejszą pracę na mniejszym obszarze. Jeśli chodzi o „ducha gry” – wszelkie sporty gdzie sędzia ma wpływ na wynik są z góry traktowane inaczej przez zawodnika – muszę mieć szczęście: skoki narciarskie, jazda figurowa na lodzie, boks. Natomiast dyscypliny w których wynik jest „wartością skalarną” są z natury rzeczy sprawiedliwe: biegi, skoki, ciężary ;)
Zupełnie przypadkiem trafiłam na Twojego bloga i jestem naprawdę pod wrażeniem. Genialne artykuły, widać, że masz nie małą wiedzę na praktycznie każdy temat. Więc gratuluję i pozdrawiam;)
Kaśka P.
Miło mi bardzo, dziękuję, ale chyba spora przesada z tą „niemałą wiedzą na każdy temat” :) Pozdrawiam.