Fundusz indeksowy w ofercie mBanku – ważny debiut?
Do oferty BRE Banku wprowadzono świeży produkt, który może (ale wcale nie musi) stać się bardzo ciekawą propozycją dla osób, które wolą, aby ich pieniędzmi zarządzali specjaliści. Mowa o nowym funduszu inwestycyjnym o nazwie Ipopema m-INDEKS FIO, odwzorowującym skład indeksu mWIG40. Produkt oferowany będzie dla klientów mBanku oraz MultiBanku, których, w momencie ogłaszania tej informacji, jest 3 mln. Jak już wspomniałem, istotą funduszu jest jak najwierniejsze odwzorowanie składu indeksu mWIG40, co oznacza, że zarządzający funduszem będą posiadać w portfelu akcje wszystkich spółek wchodzących w skład indeksu mWIG40. Przełoży się to na prosty sposób doboru spółek do funduszu, co wg specjalistów ma obniżyć koszty związane z badaniem ryzyka w trakcie poszukiwań odpowiednich inwestycji.
Całą sprawę poruszam nie tylko dlatego, że jest to jakaś propozycja ulokowania naszych środków, ale przede wszystkim, ponieważ jest to pierwszy tego rodzaju produkt na polskim rynku. Patrząc na ten fundusz z punktu widzenia klienta, zauważam plusy i minusy tak wiernego odwzorowywania jakiegokolwiek indeksu giełdowego. Sama myśl przewodnia takiego rozwiązania daje inwestorowi pełną wiedzę o transakcjach podejmowanych przez zarządzających funduszem oraz co moim zdaniem ważniejsze – możemy po prywatnej analizie zachowania indeksu dobrać odpowiednie momenty wejścia i wyjścia z inwestycji. Z drugiej jednak strony zakup jednostek funduszu inwestycyjnego to nie to samo co transakcje na akcjach. W przypadku funduszy teoretycznie planuje się dłuższy horyzont czasowy, co sprawia, że generalnie mam jednak mieszane uczucia co do takiego typu funduszu inwestycyjnego, przecież opłaty i prowizje w przypadku funduszy są znacząco wyższe niż na rynku akcji. Kolejny minus, to przymus inwestowania, jaki nakładany jest na zarządzających w tym wypadku. Gdy nadejdzie trend spadkowy, tak czy inaczej fundusz będzie musiał posiadać w swoim portfelu aktywa w oczach tracące na wartości. Dlatego też osobiście przychylniej patrzę na fundusze selektywne, gdzie inwestycje nie są twardo nakierowane na ten czy inny rynek, a już tym bardziej na akcje należące do jednego indeksu.
Tak czy inaczej, czas pokaże jak duże będzie zainteresowanie tego typu instrumentem.
